Fotograf


-warszawa
-Koszalin
-poznań
-Łódź
-Kraków
-rzeszów
-lublin
-Kielce
-Gliwice

Reklama
kliknij tutaj
partner na studniówkę nowy sącz
A A A

Gdy nie mamy kamery o podwójnym wyciągu mieszka

Nie mając aparatu o podwójnym wyciągu mieszka, a zwykły płyto­wy (na błony płaskie) o wyciągu pojedynczym — nie rezygnujemy ze zdjęć reprodukcyjnych. Można go z powodzeniem przerobić, dobudo-wując doń drewnianą przystawkę przedłużającą mieszek. Poświęcimy na ten cel tylko jedną kasetę metalową i 2-3 wieczory przyjemnej pracy. przedstawia poszczególne części przystawki: a - kaseta metalowa od aparatu 9x12 cm - zwykła blaszana (bez szyberka). W spodniej ścianie kasety (tej, na której normalnie spoczywa płyta lub błona płaska) wycinamy piłką do metali prostokątny otwór, którego brzegi wywijamy starannie na ze­wnątrz kasety; b - ramka drewniana z listwy szerokości 2,5 cm i grubości 1,5 cm. Jej wielkość odpowiada zewnętrznym rozmiarom obudowy aparatu, do którego dorabiamy przystawkę; c - skrzyneczka z grubej sklejki 5-6 mm. Jej wysokość winna wynosić o 2-3 cm więcej niż długość ogniskowej obiektywu aparatu (która oznaczona literą f wypisana jest na zewnętrznej oprawie obiektywu i wynosi zwykle dla aparatu o formacie 9x12 cm - 13,5 cm). Ramka b powinna ciasno wchodzić do skrzynki d - ramka taka jak b; e — ramka złożona z dwóch cienkich deseczek. Po sklejeniu z ramką d klejem stolarskim w miejscach oznaczonych czarnym kolorem, będziemy do niej zakładać matówkę lub kasetę z błoną płaską. Kaseta powinna wsuwać się lekko, ale szczelnie. Dla pewności u góry ramki naklejamy wąski pasek pluszu, aby do kasety nie dostało się światło; f - ramka matówkowa aparatu. Wszystkie wymienione części, z wyjątkiem ramki matówkowej f, łączymy ze sobą klejem stolarskim(tylko część a - kasetkę zespalamy z częścią b gwoździkami), pokrywamy wewnątrz czarnym matowym lakierem - uzyskując prostą przystawkę przedłużającą wyciąg mieszka kamery. Daje się ona łatwo doczepić do aparatu przez wsuniecie do rowka kasetowego. Aparat z tym uzupełnieniem nadaje się doskonale do wykonywania nie tylko reprodukcji, ale i zdjęć wymagających aparatu o długim (podwójnym) wyciągu mieszka, np. zdjęć portreto­wych, zdjęć małych przedmiotów w naturalnej wielkości, zdjęć połówą symetrycznego obiektywu, a więc o prawie podwójnej długości igniskowej itd. Aparat z tak wykonaną przystawką przedstawia w uproszczonym rzekroju Przy pewnej inwencji możemy zbudować przystawkę również do iparatu na błonę zwojową, który z reguły ma pojedynczy wyciąg lieszka lub stały tubus. Jest to możliwe tylko wówczas, gdy tylna cianka aparatu jest odchylana. Do połączenia przystawki z aparatem nie posłuży już oczywiście kaseta odpowiednio przystosowana, ale np. dwa krążki gumowe, wycięte ze starej dętki motocyklowej. Miejsce zetknięcia aparatu i przystawką trzeba wykleie f Ucem, aby światło nie dostawało się do mętrza kamery. Zamiast rolki z filmem założymy do przystawki twykłą kasetę na płyty szklane i błony płaskie lub specjalną kasetę — adapter na błony zwojowe. Niestety, te ostatnie od lat nie są produko­wane, a w związku z tym praktycznie nieosiągalne. Jeśli aparat z pojedynczym wyciągiem mieszka posiada obiektyw rymienny, możemy uniknąć konstruowania specjalnej przystawki. Wystarczy wtedy zastąpić standardowy obiektyw kamery obiektywem Dkrótszej ogniskowej, uzyskując efekt dłuższego wyciągu mieszka.